środa, 16 maja 2012
N.C.
choć nie jej pragnę i nie jej pożądam pierwszym jest pragnieniem
jest myśli pomostem poręczą u schodów laską w zwiotczałej ręce
pomocą w drodze i siłą w tłumie młodości chwil kolorem
zamyka me oczy bym nie szukał więcej kresem czyni w pół drogi
pełen jej płaczę zniewolon klękam twarz tulę do dłoni
choć jej nie pożądam i nie jej pragnę jest ust mych najbliższą
kasuje myśli w pamięci miesza zamienia hierarchię potrzeb
zostawia na sali opuszcza w potrzebie egoizm czyni zaszczytem
swoim wysmukłym kształtem kusi, mami, zniewala i dusi...skutecznie
E&A w dialogu
nie ciebie winą grzechem obarczam nie czynię wyrzutów i krwi nie żądam
nie chcę pokuty popiołu na skroniach baranka ofiary pokornych pokłonów
nieważne nic co powiesz mi, ja i tak, jestem winna
nie pragnę zemsty łzami kajania leżenia pokotem upokarzania
nieważne nic co powiesz mi, ja i tak, jestem winna
win twych nie pomnę pamiętać nie chcę dziękuję Bogu za to że jesteś
nieważne nic co powiesz mi, ty i ja życia sedno
poniedziałek, 14 maja 2012
środa, 11 kwietnia 2012
Ptychu
gdy się spotkamy zaczniemy zszywać skrawki i tworzyć obrazy losu wątki przeplatać i snuć zdarzeń nicie że może... że gdyby... że wtedy...
a wszystko to po niewczasie
piach piach piach
niedziela, 18 marca 2012
Historyjka z jednym teledyskiem.
Przypominam sobie co jakiś czas moje młodzieńcze, muzyczne fascynacje. Ciągle gra mi Dead Can Dance z pierwszej płyty - In Power We Entrust The Love Advocated. Więc będzie o nich. Na początku ujęła mnie ich elektroniczna stylistyka spod znaku 4AD, którą, niestety, z czasem zarzucili i poszli w kierunku bardziej akustycznych brzmień. Na 4 płycie (Within the Realm of a Dying Sun,rok 1987) znalazł się utór "Persephone (the Gathering of Flowers)", przejmująca kompozycja, ujmująca klimatem i cudownym śpiewem Lisy. Na youtybe znalazłem piękne zobrazowanie tej muzyki. Po prostu rewelacja. Ale dociekliwie drążąc temat (co nie było trudne, opis jest pod clipem:) wyszukałem pierwotną wersję tego filmu. Szok, zdziwienie, zmieszanie.Zdębiałem.Stylistycznie różny materiał dzwiękowy diametralnie zmienił wymowę obrazu. Zazwyczaj muzyka jest dopełnieniem, w tym wypadku jest podstawą. Przez połączenie utworu DCD z filmem Laurenta Boutonnata powstała nowa jakość, video zyskało nowe znaczenie. I w takiej formie przemawia do mnie.
Oryginał Mylène Farmer - Sans
Logique.
Z muzyką DEAD CAN DANCE -
PERSEPHONE
piątek, 09 marca 2012
W tym roku wiosna zwleka.
W tym roku wiosna zwleka. Ukrywa się. Droczy. Dzisiaj późnym popołudniem przyłapałem ją gdy przez nikogo nie anonsowana zajrzała w okna sąsiadom z naprzeciwka. Uchyliwszy okna, wdarła się, zostawiając je uchylonym jako dowód bytności. Jej ślady znalazłem też w naszym pokój. Były słodkie tulipany, mordercze żonKILLe i dystyngowane goździki. Jej posłowie.


piątek, 02 marca 2012
wysięk pierwszy 2012
pokłosie neonów lgnie do lamp migających barw światłem wabione od szyb się odbija
pokotem pod taflą spoczywa tłum wiernych spalonych pragnieniem żądzom uległym
światełkiem w tunelu czytają poranek gdy członki zwęglone goją rany
powraca co noc powyższy obrazek pragnienie nirwany powiększa krąg
i leżą pod szybą ciem zwłoki zaschłe przybyłe by tańczyć nieświadome następstw
Poznań Wilda 01/02-03-2012

środa, 22 lutego 2012
naciek pierwszy 2012
mam sprzęt, nabyłem marzenie i stoi pokrywa się kurzem nanosi patrzę - nie drgnie mam siły, mam chęci, mam dreszcze natchnienia rodzą pomysły tkwią we mnie codziennie po 12 godzinach trapiony wyrzutem wyrodnego spoglądam to zrobię, to i to i tamto jeszcze albo nie, bo jak jedno zacznę to drugie sczeźnie, jak zacznę to świt mnie zgarnie, a 12 godzin czeka i trzeba tam być ręce odpadają bo po co jak nie do końca się oddać i do końca zamknąć po co zaczynać by w pół drogi zostawić i już mi się nie chce
czasami tylko gdy niechęć zapomnę to kroplę w czasie zmieszczę zanim rygor snu jutrzejszą słabością do łóżka mnie zawlecze
c.d.n.

środa, 11 stycznia 2012
Leżę.
leżę, a chciałbym siedzieć siedzę a chciałbym stać cały dzień coś mi nie działa znika, spada, istny szał wkurza mnie ten dzień niech się skończy niech przeminie ulgę przyniesie sen
we śnie jadę na rowerze ścigam wróble gonię wiatr na wyśnionym mym rowerze zwiedzam kraje pędzę w świat zwiedzam każdy zakamarek jaki piękny senny świat
6 rano jeszcze szaro znowu kapcie zeżarł pies ja z codzienną swą manierą piję kawę gryzę treść pogodzony z codziennością siadam na taśmie wciskam "jedź"
czekam nocy jak zbawienia pragnę zasnąć by śnić sen inne miasta inni ludzie inne domy rzeki plac nierealnie namacalny jaki piękny senny świat
zasnę, by śnić sen zasnę, by snem żyć zwiedzać senne miast ulice aby sennym rytmem żyć mijać rafy i schematy mijać otchłań mijać czas ulgę przyniósł sen
Poznań 01-2011
wtorek, 27 grudnia 2011
Silver
zanim powstanie świt srebrem oczy me zalej uczyń siną mą skroń pokryj patyną czas srebrną uczyń poświatę podaj księżyca blask to przeżyję
oto cały mój świat płonie srebra księżycem siną poświatą drga srebrem cały mój świat błyszczy nowiu księżycem bladą poświatą drga w przedświcie
siwosine ulice dachy deszczem srebrzone niebo stalowych chmur rozkaz księżyc dał i złocistość zanika srebrzy cały mój świat to spełnienie
jedna barwa docenia czyni trwanie sens życiem srebrny roztacza krąg oto cały mój świat płonie srebra księżycem siną poświatą drga w przedświcie
Poznań 12-2011
|
|
|
<
|
Maj 2012 |
>
|
|
| Pn |
Wt |
Śr |
Cz |
Pt |
So |
N |
|
|
1
|
2
|
3
|
4
|
5
|
6
|
|
7
|
8
|
9
|
10
|
11
|
12
|
13
|
|
14
|
15
|
16
|
17
|
18
|
19
|
20
|
|
21
|
22
|
23
|
24
|
25
|
26
|
27
|
|
28
|
29
|
30
|
31
|
|
|
|
Zakładki:
Prywaciarstwo że aż piszczy!
Wawrzyn w mp3.wp.pl
|